No i sobie nie pośmigam narazie. Po przejechaniu 30 km motocykl zaczal szarpac i niechetnie wkrecal sie na obroty. Winowajca jest najprawdopodobniej gentelman widoczny na zdjeciu powyżej. Okazało się, że chłopaki z serwisu zapomnieli o konieczności wymiany filtra paliwa w moim motocyklu. I Beemka chciala jechac ale nie dostawala paliwa. Mam nadzieje, że wymiana filtra pomoże na ta przypadlosc (brudny byl niemilosiernie). Nowy filtr ma byc na wtorek/srode prosto z BMW Polska. Koszt 80 PLN.
sobota, 14 czerwca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz